N95 – klapa
W niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach moja N95 straciła trzy spośród czterech plastykowych pazurów klapki, którymi ona (ta wasza klapka) wpijała się w trzewia, znaczy trzymała się na nich.
Aby uczcić to radosne wydarzenie, każdorazowe bardziej dynamiczne podniesienie wspomnianej Nokii w kierunku góra skutkuje wypadnięciem baterii. Jak się pewnie domyślacie, dalsze skutki to moje niesamowite wkurwienie vel irytacja. Aktualnie obwiązałem szmatę gumką recepturką, co skutecznie uniemożliwia mi rozsunięcie slidera, ale przynajmniej nie odrzucam automatycznie wszystkich połączeń.
I teraz do meritum: nowa klapka na allegro… Zgadnijcie… Już? 46,91 pln z wysyłką, kurwa!
Co za absurd! A niech ja tylko dostanę jakąś ordynarną podróbkę!