Witam
Nazywam się Sandanski. Daniel Sandanski. Niedługo po raz siódmy w swoim życiu będę świętował to, że mam dwadzieścia lat. Zajmuję się tym i owym, tych lubię, tamtych nie i ogólnie staram się nie przepracować.
Moim zdaniem chodzi o to, żeby popuścić tam, gdzie Cię ciśnie, mieć wyjebane jak Milena, i żeby pozostać “w swoim układzie myśli takim który daje mi pewność siebie i niezachwianą świadomość bycia zawsze bardziej w porządku i bardziej czysty, bardziej pogodzony, więcej bez zarzutu”.
Nie jestem politycznie poprawny, nie buduję już hut, dalej nie stać mnie na purple labele Laurena i ogólnie tego nie widzę, więc…