Index librorum prohibitorum

kwiecień 26, 2008 at 1:27 (absurdy)

Polska jest dziwnym krajem, co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości. Niestety po raz kolejny miałem okazję się o tym przekonać na własnej skórze. Sandanski chciał kupić sobie kilka książek. Ale po kolei:

Georges Perec – Życie: instrukcja obsługi – praktycznie nie do dostania. Na allegro w miarę nowe wydanie widziałem dwukrotnie: raz za 300 pln, następnie ten sam egzemplarz za 420 pln. Chętnych, surprise surprise, nie było. Wersje anglojęzyczne chodzą na allegro w okolicach 50-60 pln. empik.com: wersja angielska – 49,99 pln.

Robert Musil – Człowiek bez właściwości – uznawana za jedną z najwybitniejszych powieści awangardowych XX wieku. Na allegro raz widziałem wydanie z 2002 roku; cena około 250 pln. Wydanie z 1971 roku: 130 pln. empik.com: wersja angielska – około 80 pln.

Ayn Rand – Atlas zbuntowany – niezmiennie na listach bestsellerów na całym świecie. W samym 2007 roku, pomimo upływu pięćdziesięciu lat od publikacji, amazon.com sprzedał 185 tysięcy kopii tego tytułu. W Polsce: niedostępna. Czasem pojawi się na allegro w okolicach 80 pln. Właśnie zamówiłem w empik.com wersję w oryginale, wydaną przez pingwina, ponad tysiąc stron. Cena? 24,99 pln (sic!).

Jak widać w Polsce kultury nie należy mylić z kanonem XX-wiecznej literatury. Kultura to Pani Grochola, Pan Wiśniewski Janusz Leon, Pan Rubik i paru innych. POD kojarzy się u nas li tylko z Payable On Death i sądem ostatecznym, o Print On Demand nie ma co marzyć. Czekam z niecierpliwością aż e-papier wypłynie na szersze wody i trochę się upowszechni. Wtedy bez cienia żalu i wyrzutów sumienia wbiję naszej branży wydawniczej w plecy skrytobójczo ostatni cios paczką nielegalnych PDFów. Bo w możliwości adaptacji tych dinozaurów jakoś nie wierzę.

Co za absurd!

Napisz komentarz